PORADY

KUP DZIECKU MATĘ

Gdy dzieci zaczęły się więcej ruszać cały dzień spędzały na podłodze. Uwielbiały leżeć na brzuchu i ćwiczyć przekręcanie się i turlanie. Zastanawiałam się co zrobić, by moja podłoga była bezpieczna. Każdy fizjoterapeuta powie, że najlepiej położyć dziecko do zabawy na podłodze. Dlaczego? Ponieważ jest to bezpieczne (z podłogi dziecko nie spadnie) i dziecko ćwiczy mięśnie (ponieważ podłoga jest twarda). No właśnie podłoga jest twarda… Co zrobić, by uniknąć niebezpiecznych obić w głowę? Polecam wszystkim maty do raczkowania.

Jak wybrać dobrą matę do raczkowania i stawiania pierwszych kroków? Na co zwrócić uwagę przy zakupie maty? Wybrać matę- dywan czy puzzle?

Na co warto zwrócić uwagę przy zakupie mat dla dzieci?

  1. Bezpieczeństwo – czyli to z czego została zrobiona mata, z jakich materiałów, czy jest odpowiednia dla Twojego dziecka, czy nie zawiera szkodliwych materiałów.
  2. Przeznaczenie i użytkowanie – czyli dla kogo jest stworzona mata, czy jest to mata do biura czy dla dzieci? Czasami spotkamy identycznie wyglądające maty różniące się tylko składem, czyli znowu wchodzimy w bezpieczeństwo. Warto także przeczytać uważnie informacje na samej macie od jakiego wieku przeznaczona jest mata. Zastanówmy się jakie zastosowanie będzie miała mata w naszym domu.
  3. Wygląd – zastanówmy się, jaki kształt będzie miała mata, gdzie ją położymy, na jaką powierzchnię jest przeznaczona, czyli jaką ma długość i szerokość lub na ile m2 nam wystarczy. Jestem fanką biało-czarnych mat i gadgetów dla dzieci, ale te kolorowe także są urocze. Pomyślmy jednak gdzie będzie leżeć, czy nie zaburzy nam stylu w jakim mamy urządzony pokoik lub mieszkanie. Niby mało ważne, ale uwierz mi zaprzyjaźnisz się z matą na kilka miesięcy lub lat.
  4. Twardość maty – mata do raczkowania nie powinna być zbyt miękka, ani zbyt twarda. Na pewno nie może być mięciutka jak kołderka, ani twarda jak nasza podłoga.

Moje doświadczenia z matami

Na samym początku, kupiłam „byle jakie” puzzle (sztuk 10), takie wyciągane, kolorowe cyfry, były tanie i ładne. Jednak po otworzeniu opakowania długo nie mogłam pozbyć się zapachu „spalonego plastiku”, wietrzyłam te puzzle z tydzień na balkonie… Dopiero wtedy zaczęłam czytać o matach dla dzieci. Stwierdziłam, że muszę kupić coś innego, a poza tym szybko się okazało, że 10 puzzli to za mało… Trochę szukałam, czytałam. Zdecydowałam się na matę Playspot czarno-kremową w kształcie puzzli. Bardzo podobało mi się to, że mogę zmieniać sobie wzór i bardzo chciałam wyłożyć matą całą podłogę w pokoju dla dzieci. Pokój dzieci mam w kolorach neutralnych (to pokój dziewczynki i chłopca), a mata w kolorach biało-czarnych (bo kolor kremowy, wygląda jak biały) pasuje do każdego wnętrza. Bardzo mi pasowała, ponieważ uwielbiam biało-czarne wzory dla dzieci i w pokoiku mamy wiele obrazków w takie właśnie wzory. Niestety musiałam kupić 2 opakowania, żeby wyłożyć cały pokoik, co okazało się już niemałą sumką, a mianowicie ok. 650 zł (a i tak kupowałam ze zniżką). Ale warto było! Układanie puzzli na podłodze jako dywan dla moich dzieci okazało się dla mnie świetną zabawą. Mogłam ominąć wszystkie nierówności lub dostosować kształt do mebli, tak, aby nie tracić maty pod szafkami lub łóżeczkiem. Mam dość duży pokój, ale długi, ciężko więc byłoby znaleźć odpowiedni dywan lub matę o takich wymiarach. Puzzle okazały się strzałem w dziesiątkę. Nie ściągam ich z podłogi, służą mi za dywan w dziecięcym pokoiku, są ciepłe i bardzo praktyczne. Dzieci czują się na nich bezpieczne, a ja już nie martwię się o mocno potłuczone głowy moich dzieci przy przekręcaniu na plecy. Pokój dzieci wygląda przepięknie, nowocześnie i jest praktyczny!

Po jakimś czasie, gdy dzieci zaczęły zwiedzać także inne pokoje w naszym mieszkaniu stwierdziłam, że muszę mieć coś jeszcze. Zdecydowałam się na drugą matę, ale jako dywanik. I wtedy zamówiłam przez internet matę Babypol w piękny wzór szachownicy. Matę rozkładam w dużym pokoju, gdy gotuję w kuchni i chcę mieć dzieci „na oku”. Mata nie leży na stałe w moim domu w jednym miejscu i to jest fajne. Gdy jedziemy w odwiedziny do kogoś na kilka dni zabieramy ją ze sobą i nie martwimy się o czystość podłóg i czy coś ostatnio zostało rozbite. Po prostu kładziemy ją na podłodze, na trawie i mamy pewność, że nic się na niej dzieciom nie stanie. Takim oto sposobem mamy dwie maty.

Dlaczego mam dwie maty?

Bo z obydwu jestem zadowolona i z żadnej nie chciałabym rezygnować. Okazało się to wygodne mając dwójkę raczkujących dzieci. Jedna leży na stałe w pokoju dzieci, a drugą rozkładamy w miarę potrzeb, nie znaczy to jednak, że należy mieć dwie na raz. Nie, absolutnie. W zupełności wystarczy jedna, a wybór należy do was 😉

Dziś recenzja mat, z których korzystam już od 4 miesięcy i bardzo gorąco je polecam. Każdy znajdzie coś dla siebie – fani piankowych puzzli i dywaników. Oto recenzje dwóch mat:

MATA PLAYSPOT

Mata Playspot jest matą piankową w kształcie puzzli. Jeśli zależy Ci na ładnym wyglądzie i dopasowaniu do każdego wnętrza ta mata jest idealna. Są różne kształty, ta akurat ma trójkątne puzzle.

Po pierwsze:  jest zrobiona z materiałów bezpiecznych dla małych dzieci i nie śmierdzi plastikiem po otworzeniu, jak inne puzzle (Jest wiele puzzli-mat dla dzieci, ale wszystkie tanie wersje są do niczego, bo w ich składzie są materiały nieprzyjazne dla małych dzieci i większość z nich można używać od 3 roku życia).

Po drugie: puzzle to idealne rozwiązanie, ponieważ w tej macie masz je trójkątne i możesz je ułożyć jak zechcesz – w szachownice, w szlaczek, w paski i jeśli masz niestandardowy pokój wymyślisz kształt, który będzie pokrywał podłogę w miejscu którym chcesz. I co jest ładne i bardzo mi się podoba – masz zakończenia do puzzli, co wygląda bardzo estetycznie i przypomina dywan.

Po trzecie: czyści się ją bardzo prosto, wystarczy przetrzeć wilgotną gąbką, więc w utrzymaniu jest bardzo prosta, ma na sobie małe chropowate kuleczki, ale to tylko po to, by dziecko nie ślizgało się na macie, nie przeszkadza to w czyszczeniu maty.

Po czwarte: nie odczepia się, nie ślizga, można wyciąć jej elementy i dopasować do kształtu mebli, tak, aby służyła jako wykładzina.

Plusy: Mogłabym wymieniać wiele, jest bardzo ładna, praktyczna, ciepła, nie ślizga się, bezpieczna, nie za miękka, nie za twarda. Możesz ją składać jak chcesz i zmieniać wzór.

Minusy: Cena – fakt, jest droga, ale naprawdę warto ją kupić. I jeśli chcecie obłożyć nią cały pokój dziecka (tak jak ja) to jeden komplet może Wam nie starczyć, ale to zależy od metrażu. Najlepiej stosować ją od 10 miesiąca życia.

MATA BABYPOL

Jestem zachwycona tą matą, ponieważ nadaje się do użytkowania od 1 dnia życia dziecka. Nic nie stanie się dziecku gdy ją zacznie lizać 😛 Mata Babypol to coś dla miłośników dywanów. Dlaczego warto?

Po pierwsze: jest ciepła, miła oraz dwustronna. Ma różne wzory i wielkości do wyboru.

Po drugie: ta mata to taka karimata, więc łatwo się ją czyści i jak się coś rozleje to nie przemoknie. Jest super, bo można ją zastosować nie tylko w domu. Można ją zabrać na podwórko: na piknik, na plażę i w każdej sytuacji się sprawdzi.

Po trzecie: Nie roluje się, nie ślizga i jest wytrzymała.

Plusy: Nadaję się do zastosowania od 1 dnia życia. Można wykorzystać ją w wielu sytuacjach: w domu, na tarasie, na podwórku. Szybko możesz ją przenieść w inne miejsce. Koszt zależy od wielkości, ale warta swojej ceny. Jest odpowiednia także dla starszych dzieci, będzie służyła także jako mata edukacyjna.

Minusy: Jest takim dywanem i jej wielkość nie zawsze możesz dopasować. Nie możesz jej złożyć, możesz ją jedynie zwinąć jak dywan, co może być uciążliwe w przewożeniu (nie każdy ma duży samochód, do którego „wejdzie” dywan).

PS: Obie maty posłużą mamie także do ćwiczeń 😉

2 thoughts on “KUP DZIECKU MATĘ

  1. Witam, bardzo przydatny post, rozważałam zakup maty playspot i teraz się tylko utwierdziłam 🙂
    Patrzyłam na opisy producenta i tę matę poleca od pierwszych dni życia dziecka, a Pani od 10 miesiąca i tak się zastanawiam czy 3 miesięczne dziecko będzie mogło z niej korzystać?

    Pozdrawiam

    1. Miło mi. Matę playspot kupiłam online w smyku czarno-kremowa i gdy ją otworzyłam, była ulotka na której wyraźnie było napisane, że mata przeznaczona jest od 10 miesiąca życia dziecka. Myślę, że mata jest całkowicie bezpieczna, a te wskazania wynikają z kolejnej funkcji maty jako puzzli.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *